50 sposobów na roztocza w domu atopika…

Atopicy i kurz to totalna antypatia. A tak wchodząc bardziej w szczegóły, nie lubimy odchodów roztoczy kurzu domowego. Nie będę straszyła zdjęciami tych paskudów, można sobie wygooglować 😛 Kiedy pierwszy raz padła diagnoza AZS i szukałam nocami informacji o tym co to i z czym to się je (albo czego się przy nim nie je) wciąż przewijała się informacja: wyrzuć zasłony, dywany, meble tapicerowane… łatwo powiedzieć albo napisać… trudniej zrobić… Ania miała wtedy pół roku… zaczęłam od jej pokoju… usunęłam dywan, materac na którym spała codziennie wietrzyłam, w gorące dni wynosiłam na słońce, firan i zasłon nigdy nie miała… ale kanapy z salonu się nie pozbyłam. Nie widziałam natychmiastowego efektu, więc stopniowo dywany wróciły, ale utrzymujemy maksymalną czystość na jaką jesteśmy w stanie sobie pozwolić przy trójce dzieci i psie 😛

Zebrałam nasze 50 sposobów do walki z roztoczami, kurzem i brudem… częstujcie się 🙂

Dywany
1. Najlepiej po prostu je wyrzucić, proste? No nie do końca, szczególnie przy małych dzieciach, z którymi chcesz się czasem pobawić na podłodze, położyć, żeby zrobić samolot…
2. Jeśli nie umiecie żyć bez dywanu, bo tak jak my lubicie leżeć na podłodze z dziećmi/zwierzętami i na drewnianej podłodze trochę twardo rewelacyjnie sprawdzają się dywany bawełniane, które można wrzucić do pralki. Wtedy mamy pewność, że co trzeba zginęło. Jednak to raczej dobre rozwiązanie do sypialni czy pokoi dziecięcych, gdzie się raczej bawi na podłodze, niż biega. Boję się zaryzykować to rozwiązanie u nas w salonie i wolę nie testować naszej polisy ?
3. Metodą pośrednią jest chowanie dywanów na sezon letni i powrót do nich w zimie. Latem taka zimna, twarda podłoga potrafi nawet przynieść ukojenie 😛
4. Jak już dywan być musi trzeba go regularnie odkurzać. Tu do codziennej pracy wykorzystuję iRobota Roombę. Rano przed wyjściem na spacer z dzieckiem nastawiam zmywarkę, iRobota i pranie i gdy chodzę po osiedlu usypiając Agatkę, wiem, że cały dom pracuje pełną parą 😛
5. Gdy kupowałam iRobota nie wiedziałam nic o filtrach i tym, co wypluwa odkurzacz w czasie pracy, gdy takowych nie ma. iRobot, który posiadam nie ma filtra Hepa i wolałabym nie mierzyć jakie powietrze mamy w domu w czasie jego pracy. Dlatego właśnie gdy włączam urządzenie zawsze otwieram okna i nie używam tego odkurzacza jak jesteśmy w domu.
6. iRobot również nie wszędzie dojedzie – patrz dywany z długim włosiem, schody, przestrzenie pod krzesłami i kanapami. Przeszliśmy przez szereg odkurzaczy pionowych i ręcznych, akumulatorowych i na kablu. Nic na dłuższa metę nie zdawało egzaminu. Od paru dni testujemy odkurzacz dla alergików SEBO i póki co jest pełen zachwyt…
7. Raz w tygodniu wynoszę mniejsze dywany, chodnik na trzepak i robię trening cardio z trzepaczką do dywanów 🙂 metoda 2 w 1 bardzo potrzebna przy małej ilości czasu… 260 kcal na godzinę 🙂 Z większymi dywanami mam problem z wrzuceniem na trzepak, więc szukam ochotników i średnio raz na miesiąc udaje mi się ich znaleźć.
8. Z chemicznym praniem dywanów jest o tyle problem, że mam wątpliwości co do środków, którymi są traktowane. Dlatego raczej póki co kupuję tańsze i częściej je wymieniam.
9. Zimą wyczekuję mrozu poniżej -10 stopni i śniegu i wynoszę z domu pluszaki, poduszki, pościele, dywany i wymrażam… przy obecnych stanach pogodowych jest to czasem jedna szansa na zimę, więc jak tylko się nadarza – korzystam bez zastanowienia, bo może się nie powtórzyć.
10. Podobnie latem korzystam w upalne dni z ostrego słońca, przed którym skórę Ani muszę chronić, ale roztoczy już niekoniecznie.

Podłogi twarde
11. Na początek odkurzanie odkurzaczem iRoomba lub SEBO, żeby pozbyć się większych elementów 😉
12. Większe przestrzenie przejeżdżam mopem parowym. Uwielbiam podłogę po nim. Czuć czystość pod stopami.
13. Ale odkurzacze i mopy nie dojeżdżają w każdy kąt i pod każdy mebel, więc pieluchy tetrowe i flanelowe idą w ruch. Nie używam płynów do mycia podłóg. Czasem na szmatę nałożę trochę płynu do mycia naczyń (obecnie Yope).
14. Od jakiegoś czasu dodatkowo mokrą pieluchę tetrową spryskuję neutralizatorem alergenów kurzu domowego Allegoff .
15. Jak już mamy naszykowaną taką uzbrojoną w środki alergenobójcze szmatę – wchodzi kolejne cardio 🙂 na kolanach dojdę w każdy kąt.
16. Szmatę za każdym razem płuczę pod bieżącą wodą.
17. Podłogi wycieram do sucha pieluchą flanelową, żeby zapobiec powstawaniu pleśni. Staram się umyć każdą przestrzeń dwa razy w tygodniu.

Meble tapicerowane
18. Ciężko bez nich żyć… dlatego mimo wszystko są u nas i krzesła i kanapa tapicerowana w salonie. Przy sprzątaniu przejeżdżam ją odkurzaczem.
19. Tapicerowane wezgłowie łóżka łatwo przyciąga kurz i sierść psa. Do tej pory radziłam sobie z tym używając klejących rolek do odzieży z IKEA, bo zwykłym odkurzaczem nie mogłam go wyczyścić. Teraz używam końcówki do materacy firmy SEBO i idzie bardzo sprawnie. To moje totalne odkrycie!
20. Co jakiś czas spryskuję wszystkie meble tapicerowane wyżej wymienionym neutralizatorem roztoczy kurzu domowego Allegroff.

Materace
21. Po pierwsze wietrzenie każdego dnia. Jak wstaję, nie ścielę od razu łóżek, tylko otwieramy okna!
22. Przy sprzątaniu odkurzam/trzepię materace końcówką do materacy – dokładnie nazywa się to dysza SEBO PT-C.
23. Raz w miesiącu przewracam materac na drugą stronę i o okręcam o 180 stopni. Żeby tam gdzie była głowa, teraz są nogi 🙂 UWAGA! Niektóre materace nie są z obu stron takie same. Te tylko okręcam.
24. Podobnie jak przy dywanach korzystam z silnego mrozu zimą i ostrego słońca latem i wynoszę materace na balkon. Czasem sama, czasem przy małej pomocy bliskich <3

Pranie
25. Do rzeczy, których nie mogę wyprać w 60 stopniach lub włożyć do pralki bębnowej, jak ozdobne poduszki używam płynu do namaczania Allergoff.
26. Białe ręczniki, pieluchy tetrowe, ścierki, pościele piorę w 90 stopniach.
27. Ubrania dzielę na białe, kolorowe i ciemne i poza paroma wyjątkami wszystkie piorę w 60 stopniach, bo w tej temperaturze giną roztocza.
28. Raz w tygodniu piorę powłoczki i prześcieradła.
29. Raz w miesiącu piorę wszystkie kołdry i poduszki.
30. Raz w miesiącu piorę również firany i zasłony. Te w 40 stopniach. Firany wieszam jeszcze mokre, zasłony suszę i prasuję.
31. Ze względu na to, że nie mogę firan i zasłon prać w wyższych temperaturach również traktuję je co jakiś czas płynem Allergoff.

Meble, lustra, szyby
32. Tu sprawa jest prosta. Mam dozownik ze spryskiwaczem wypełniony pół na pół wodą z octem spirytusowym i tym myję wszystkie powierzchnie drewniane. Nie stosuję tego jednak przy Ani, żeby nie podrażniać jej skóry. Jeśli sprzątamy razem używamy tylko czystej wody.
33. Do wycierania używam starych bawełnianych podkoszulek pociętych na kawałki.
34. Lustra myję tak samo wodą z octem w spryskiwaczu, tylko wycieram do sucha papierowym ręcznikiem kuchennym.
35. Okna spryskuję wodą z octem, szoruję ostrą stroną gąbki i ściągam wodę ściągaczką (albo ręczną albo akumulatorową, obecnie mam z Lidla Silvercrest i sobie chwalę 😉 Następnie jeszcze raz spryskuję wodą z octem i ściągam wodę, a same kąty wycieram papierowym ręcznikiem kuchennym.

Kominek
36. W porze zimowej sprzątanie kominka to nasz codzienny rytuał, bo służy nam jako główne źródło ogrzewania, a chcemy codziennie mieć czystą szybę i codziennie ją myjemy.
37. Najpierw wyrzucam popiół z wnętrza kominka, niedopalone elementy i opróżniam popielnik. Zawsze otwieram okno zanim zacznę się bawić popiołem i sprzątam kominek kiedy Ani nie ma w domu lub jest w innym pokoju.
38. Następnie mokrą gąbką ściągam wierzchni osad z szyby, płuczę pod bieżącą wodą.
39. Do zmycia przypalonych elementów używamy żelu do grilla i piekarnika firmy Lou Pre. Jedyny skuteczny! Koniecznie w rękawicach ochronnych.
40. Żeby dobrze pozbyć się pozostałości płynu i żeby szyba ładnie się błyszczała na koniec spryskuję szybę wodą z octem i wycieram do sucha papierowym ręcznikiem kuchennym.

Wietrzenie pokoi
41. Latem okna mamy uchylone 24 godziny na dobę.
42. Zimą otwieram okna w sypialniach na czas przygotowania śniadania i przed wyjściem z domu zamykam.
43. Staram się też przewietrzyć pokoje przed pójściem spać.

Oczyszczanie powietrza
44. Od roku używamy oczyszczacza powietrza firmy Camry, ale nie umiem się wypowiedzieć na temat jego skuteczności. Pomaga nam schładzać sypialnię w gorące dni i to mogę powiedzieć na 100%.
45. Włączam też funkcję jonizowania powietrza przy okazji. Natomiast jedyne sytuacje, gdy zapala się u niego czerwona lampka, że powietrze jest złej jakości to jak rozpylę moje perfumy i je wychwyci :O

Ogrzewanie i nawilżanie powietrza
47. Nie stosuję nawilżaczy powietrza z premedytacją z tego względu, że ten który miałam nie byłam w stanie dobrze wymyć w środku i widziałam, że tworzą się w nim pleśnie, a rozpylanie takiej wody z pleśniami… nawet nie chcę tego komentować.
48. Używamy higrometru, żeby kontrolować jakoś nawilżenia powietrza w pomieszczeniach i utrzymywać poziom między 40 a 60%.
49. Gdy powietrze jest za suche rozwieszam mokre ręczniki na kaloryferach lub wieszam pojemnik z wodą.
50. Gdy jest zbyt wilgotno otwieram okna zimą (mróz obniża wilgotność) i stosuję pochłaniacze wilgoci.

7 myśli na temat “50 sposobów na roztocza w domu atopika…

  1. Nigdy nie pomyślałam o tym, żeby na lato chować dywan. Jednak twoje argumenty wydają się być logiczne i mocne. Muszę pamiętać o tym za rok, może córce będzie lżej.

    1. Ciężko mi powiedzieć, czy dzięki temu jest lepiej, ale mniej dywanów do odkurzania, a latem idzie przeżyć. Teraz już w chłodniejsze dni, bardzo nam go brakuje i myślimy co zrobić. Czy spróbować bawełniany, czy wrócić do poprzedniego czy jakąś matę przetestować… Przy mniejszych dzieciach dobrze nam się Skip Hop sprawdzał, ale teraz był ciągle w kawałkach 😛

  2. Znam ten temat. U nas na bieżąco pracuje nawilżacz, oczyszczacz powietrza, szczególnie wybieramy płyny do prania, do czyszczenia, kosmetyki. Łatwo nie jest 🙂

Dodaj komentarz