Co u nas? Wrzesień 2019

Czas na mały update, bo odkąd zaczęłam prowadzić bloga trochę się u nas zmieniło. Przede wszystkim zmiana pory roku pociąga za sobą zmiany w pielęgnacji, ale również w kwestii żywienia podjęliśmy pewne decyzje, mam nadzieję, że słuszne.

Wreszcie przedszkole!

Wrzesień jest miesiącem, na który Ania czekała od dawna. Odliczaliśmy najpierw miesiące, potem już nocki… Ania określa przedszkole jako JEJ i pozwala bratu również chodzić do JEJ przedszkola (mimo, że Dawid chodzi już od dwóch lat) ? Aż wreszcie nadszedł ten dzień… poniedziałek, od rana wielkie zamieszanie, żeby zdąrzyć.

Najpierw szybki prysznic, żeby zmyć cynkowe mazidło z nocy. Zmiany smaruję kremem Atopos 27% z Cannaderm, a resztę ciała smaruję masłem Nie tylko dla dzieci z Mydlamo. Ania sama wybiera ubranka ? czasem muszę dokonać małej korekty i po krótkiej wymianie zdań (czasem dłuższej i okraszonej rożnego typu emocjami) udaje nam się dojść do kompromisu.

Dawid jedzie do przedszkola już na 7 rano, bo chce jeść śniadanie normalnie z przyjaciółmi jak do tej pory. Śniadania dla Ani są póki co dla mnie nie do przeskoczenia. W przedszkolu są to albo kanapki, albo zupa mleczna… wszystko albo z glutenem albo z laktozą. Więc Ania zjada śniadanie w domu. Zazwyczaj jest to kasza jaglana lub gryczana, komosa ryżowa lub ryż z warzywami pieczonymi lub gotowanymi na parze albo zupą. Potem szybkie mycie zębów, bierzemy owoc na drugie śniadanko swój, taki jaki Ania może i lecimy… na 8:30, tak, żeby Ania weszła do sali już po śniadanku, ale żeby dzieci nie zaczęły jeszcze tańczyć. Jak przebierając słyszy muzykę pogania mnie „Mamo! Słyszysz? Zaczęli! szybko, szybko!!!” ? Nawet nie wiecie jak to cieszy. Pierwsze dni w przedszkolu Dawidka były zupełnie inne. Nie chciał wstać z łóżka, potem wstawał i już chciał do przedszkola, w samochodzie znowu nie chciał, na dworze chciał, przed salą nie… tak na dobre oswoił się dopiero w drugim roku, gdy zaczął chodzić regularnie. W pierwszym roku przez choroby był łącznie chyba z 6 tygodni tylko.

Przez pierwsze dni dnia zostawała w przedszkolu do 12, czyli do obiadku. Jednak po kolejnym dniu, kiedy popłakała się na mój widok postanowiliśmy, że będziemy przywozić jej do przedszkola obiad. Żeby nie trzeba było go podgrzewać i żeby zawsze był świeży zawożę go jej ok. 11:45. Zupkę i drugie danie, dopasowane do menu przedszkolnego, ale bez glutenu, laktozy, cukru i histaminy. I paru innych alergenów, które ma wyeliminowane. Zrezygnowaliśmy z diety rotacyjnej, która według moich obserwacji nie wniosła nam nic do sprawy, ale dalej jesteśmy na eliminacji i stopniowo wprowadzamy nowe składniki obserwując skórę i zachowanie jelit.

Ania przedszkole kocha bardzo i jest bardzo dumna, że wreszcie razem z Dawidkiem może chodzić do „pracy”. Niestety już druga przerwa nam się trafiła. Ból uszka i gorączka od wczoraj pozostawiły Anię w domu i leczymy się…

Stan skóry…

Skóra we wrześniu była… zmienna. Ale nie ma tragedii. Na nadgarstkach są obecnie suche placki i na wierzchu dłoni. Nogi w tej chwili prawie idealne. Okresowo na karku i szyjce pojawiają się czerwone krostki, które zasuszamy smarując na noc maścią cynkową robioną na receptę. W ciągu dnia Ania rączki myje pianką Atoperal Baby. Wieczorem do kąpieli używa mydła konopnego z Mydlamo, a włosy myję jej żelem z Hippa. Od kilku dni testuję również krem Robatko 45% od Cannaderm. Jest bardzo tłusty. W okresie jesienno-zimowym rezygnujemy prawie zupełnie z nawilżania na rzecz natłuszczania i to daje dobre efekty.

Pogoda

Niestety dalej nie było dnia, żeby Ani skóra była w 100% zagojona. Ale minęło uczucie pieczenia plecków i nie drapie się nadmiernie. Wrzesień mimo wszystko był dla niej miesiącem stresowym, a stres potęguje objawy. Przeziębienie również.

Zrobiło się też dużo chłodniej i po wyprawie na grzyby przekonałam, że jak bardzo odczuwa to Ani skóra. Nastąpiło silne pogorszenie i bardzo pożałowałam, że nie założyłam jej szalika i rękawiczek…

Będę starała się po każdym miesiącu robić takie podsumowanie. Może uda nam się dzięki temu wypracować jakiś schemat. Czasem jestem pogubiona czym teraz najlepiej posmarować. W sumie zazwyczaj oglądam stan skóry i na bieżąco decyduję czy bardziej potrzebuje natłuszczenia czy nawilżenia.

Zdrówka kochani! <3

Dodaj komentarz