Nasza pielęgnacyjna story

Gdybym miała wymienić, jakie kremy, balsamy, oleje i maści stosowaliśmy od początku problemów skórnych Ani nie starczyłoby mi znaków w tym wpisie.

Moimi pierwszymi wyborami były produkty pozytywnie ocenione przez srokao – moje guru kosmetyczne odkąd zaszłam w ciążę w 2013 roku. Zresztą nie miałam sobie nic do zarzucenia jeśli chodzi o pielęgnację w czasie ciąży oraz po porodzie zarówno moją jak i Ani, ponieważ cały dom funkcjonował już pod kątem małych dzieci w domu. Praliśmy już od 2 lat wszystkie ubrania w delikatnych środkach piorących, używaliśmy ekologicznych detergentów zarówno do ciała jak i do sprzątania.

Ale gdy zaczęły się coraz większe problemy skórne wciąż szukałam, co robię źle, co może być przyczyną. Zmienialiśmy delikatne środki piorące na jeszcze bardziej delikatne itd. Wypróbowaliśmy chyba wszystkie rodzaje mazideł dla alergików jakie apteka i allegro dało. Od olejów: kokosowego, lnianego i konopnego przez balsamy apteczne, maści z wit. A, kremy z propolisem, nagietkiem, masło shea itp. Niestety nawet jak jakiś produkt działał nam przez jakiś czas w pewnym momencie nie tylko przestawał działać, ale wręcz powodował pieczenie skóry i zaczerwienienie.

W tym roku Ani skóra akceptuje tylko i wyłącznie produkty tłuste. W zimie super sprawdzało się masło shea.

Od maja stosujemy na dzień maść robioną na bazie cholesterolu z bardzo prostym składem:

  • Aqua destilata 50,0
  • Ung Cholesterol ad 100,0

Natomiast na noc tylko na zmiany maść cynkową:

  • Zinci oxydati
  • Talci veneti
  • Glicerini aa 20
  • Ag. Calcis ad 100,0

Kiedy pojawia się silny świąd w ciągu dnia, wieczorem po umyciu kąpiemy ją w roztworze podchlorynu sodu przez 10 minut i opłukujemy pod bieżącą wodą po kąpieli.

Ten zestaw w połączeniu z dietą rotacyjną pozwala nam funkcjonować bez używania sterydów, jednak nie jest idealnie. Dalej zmiany są zarówno na nadgarstkach, za kolankami, na szyjce i karku oraz plamki na nóżkach o wyglądzie liszai. Jednak nie swędzą tak, żeby nie dało się tego opanować, Ania w nocy nie rozdrapuje ich do krwi. Chcę wierzyć, że idziemy w dobrą stronę.

Dodaj komentarz